Kostrzyn nad Odrą to miasto-legenda, ukształtowane przez burzliwą historię. Obiekty budowane z myślą o wojnie, a także sama wojna, przekształciły tkankę miejską Kostrzyna w sposób niespotykany w większości miast. Jednak wojny to nie tylko bitwy i fortyfikacje – to przede wszystkim ludzie, których na każdym konflikcie czekają rany, śmierć lub niewola.
Po klęsce hitlerowskich Niemiec w II wojnie światowej Związek Sowiecki uzyskał dostęp do niemal nieograniczonych zasobów ludzkich – nominalnie jeńców wojennych, w praktyce często niewolniczej siły roboczej. Do końca wojny to Niemcy wykorzystywały przymusową pracę ludzi przetrzymywanych w nieludzkich warunkach. Po upadku III Rzeszy podobny los spotkał wielu Niemców, których czekały lata niewoli w Związku Radzieckim.
Zanim trafiali do miejsc docelowego osadzenia, spędzali długie tygodnie, a niekiedy miesiące, w transportach kolejowych kierowanych z zachodu przez Polskę na wschód. Pociągi przewożące jeńców miały w ruchu kolejowym niski priorytet – ustępowały transportom wojskowym, przewozom sprzętu oraz rannych. Przeciążona infrastruktura kolejowa sprawiała, że składy częściej stały, niż jechały. W efekcie okolice wielu stacji kolejowych stały się nieoznakowanymi, polowymi cmentarzami.
Tereny przy stacji kolejowej w Kostrzynie nad Odrą były już wcześniej wskazywane jako miejsca, w których naprędce grzebano osoby zmarłe podczas takich transportów.
Jedno z takich miejsc zostało ujawnione 10 czerwca 2026 roku podczas robót ziemnych. Znajduje się ono na obszarze wcześniej typowanym jako potencjalne miejsce pochówku jeńców. Lokalizacja jest o tyle charakterystyczna, że leży dokładnie po przeciwnej stronie torów kolejowych względem terenów położonych za cmentarzem komunalnym, gdzie w latach ubiegłych podjęliśmy szczątki setek żołnierzy niemieckich.
Dziękujemy zaangażowanym w sprawę pracownikom Prokuratury Rejonowej w Słubicach, funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Kostrzynie nad Odrą, Posterunku Straży Ochrony Kolei w Kostrzynie nad Odrą, pracownikom Muzeum Twierdzy Kostrzyn nad Odrą oraz osobom, które zgłosiły odnalezienie ludzkich kości.
Przeprowadziliśmy badania ujawnionego szkieletu osoby w podeszłym wieku oraz przyległego terenu. Wyniki tych działań pozwoliły wyznaczyć dalszy kierunek prac badawczych. Zarówno analiza przypadkowo odnalezionych szczątków, jak i badanie okolicznego obszaru wpisują się w posiadane przez nas informacje dotyczące masowych pochówków niemieckich jeńców wojennych w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowych.
Dzięki sprawnej komunikacji oraz szybkiej współpracy wszystkich zaangażowanych instytucji prace budowlane mogły zostać wznowione już następnego dnia.


SZUKAJ W AKTUALNOŚCIACH





